Pod strzechą naszej miedzeszyńskiej gospody gościmy tej nocy Ojca Leonarda Bieleckiego. Niecałą godzinę temu wróciliśmy z Ostrołęki. Jutro rano Ojciec rusza do Poznania. Ja do Krakowa.

Teraz obaj siedzimy przy laptopach. Dla ścisłości – Żonka również ;) (więcej…)